Listki do prania to mniej plastiku na świecie

Z plastiku można stworzyć funkcjonalny organizer lub koszyk na różne opakowania. Da się z niego wyprodukować reklamówki do przenoszenia woreczków i tacek z tworzywa sztucznego. Wreszcie można wyprodukować tysiące opakowań na czipsy, a następnie skleić je w tratwę, którą pożeglujemy hen daleko od śmieci i odpadów. Jednakże to wszystko byłoby niepotrzebne, gdyby nie hiperprodukcja plastiku, która ogarnia planetę, truje ją i niszczy. Czy można temu zaradzić?

Dziś niemalże wszystko, co nie jest jedzeniem, piciem, drewnem, szkłem czy metalem, jest plastikiem. Co ciekawe, nie mamy go zbyt dużo w domu. Gdy rozejrzysz się po salonie, zobaczysz plastikową obudowę telewizora, uchwyty w szafkach, piloty do różnych urządzeń i setki drobnych elementów wykończeniowych: przyciski we włączniku światła, fragmenty suszarki na pranie, atomizery w lekach, odświeżaczach powietrza czy dezodorantach, wtyczki w przewodach czy ramki na zdjęcia.

Listki do prania to więcej zdrowia i mniej plastiku

Czyżbyśmy się obawiali mieszkać w otoczeniu tworzyw sztucznych?

Trudno się temu dziwić. Nieprzyjemny zapach czy czasami tandetny wygląd to najmniejsze ze zmartwień, jakie może przysporzyć plastik. Tajemnicą Poliszynela jest fakt, że samochód pozostawiony na słońcu w upalny dzień jest jak komora gazowa. Gorący plastik, którego we wnętrzu pojazdu nie brakuje, wytwarza beznen. Każdy wdech gorącego powietrza w samochodzie to wciąganie do płuc silnie rakotwórczej substancji.

Plastik to najprostsza rzecz. Dlatego tak łatwo po nią sięgamy

Gdzie w takim razie jest większość tego plastiku, skoro samochody wymieniamy raz na wiele lat, podobnie zresztą piloty czy tablety? Okazuje się, że tworzywa sztuczne to przede wszystkim opakowania, czyli chwilowe wybawienie z opresji.

Za tę chwilową pomoc wszyscy będziemy płacić przez wieki.

Wyobraź sobie dział z nabiałem, słodyczami, wędlinami albo chemią gospodarczą w dowolnym markecie. Ile rzeczy nie jest owiniętych, włożonych czy wlanych do plastiku? Najwyżej kilka. A przecież w Polsce są tysiące marketów i dziesiątki tysięcy mniejszych sklepów, w których zaopatrują się miliony osób. A potem przemnóż to przez 20, aby otrzymać skalę europejską. I znów 10-krotnie, aby zobaczyć problem globalnie.

Trudno o produkt bez plastiku

Szacuje się, że przeciętny Europejczyk wyrzuca rocznie aż 31 kilogramów plastiku. Czyli w ciągu 2 lat Ty, Twój sąsiad i Twój znajomy – każdy z was produkuje tyle śmieci, ile waży przeciętna Polka. To wprost lawina worków, reklamówek, tacek i butelek. I choćbyśmy codziennie czytali, że picie wody z butelki PET to również połykanie fragmentów plastiku, choćby nam przypominano, że rozgrzany plastik wydziela benzen, to i tak wybieramy wygodę.

Listki do prania to szansa na trochę czystsze środowisko

Jeśli nie przestaniemy produkować plastikowych śmieci, to już wkrótce zapłacimy za to wysoką cenę.

Włącz na komputerze kalkulator i policz: 31 kilogramów śmieci rocznie pomnożone przez 750 milionów, czyli nieco zaniżoną liczbę mieszkańców Europy, daje ponad 23 miliony ton. 23 miliony ton plastiku w postaci śmieci produkuje cała Europa. Nieco więcej produkują Stany Zjednoczone, bo choć mają ponad 2 razy mniej obywateli, to generują prawie 3 razy więcej plastikowych odpadów.

Czy wiesz, ile czasu budowano Pałac Kultury i Nauki? Ponad 3 lata. Z pewnością nie wiesz jednak, ile cały budynek waży. Dość amatorskie obliczenia wskazują, że cały pałac waży niespełna 100 tysięcy ton. A cała Europa beztrosko wyrzuca corocznie ponad 200 razy więcej reklamówek, opakowań i butelek. Albo inny przykład: przez 2 i pół roku Europejczycy wyrzucają tyle plastiku, ile sami ważą – ile ważą wszyscy mieszkańcy Europy razem wzięci!

Pałac z plastiku. Prawie jest ten warszawski

Trudno sobie wyobrazić tak wielkie ilości produkowanych śmieci plastikowych.

Problem nie byłyby tak wielki, gdyby były to odpadki organiczne. Ale to plastik. Syntetyczne tworzywo, to produkcji którego nie potrzebujemy drzew czy zwierząt, tylko zwykłej fabryki i kilku składników. Można tworzyć go do woli i naprawdę szybko. Lecz ile czasu potrzeba, aby się go pozbyć?

Gdyby istniał sprawny system przetwarzania plastiku, to problem nie miałby racji bytu. Ale produkcja opakowań z tworzyw sztucznych jest tańsza i szybsza aniżeli ich ponowne zaadaptowanie. Dlatego wciąż powstają śmiecie i odpadki. A w zależności od tego, jaki to rodzaj tworzywa, rozkłada się on od 100 do 1000 lat. Więc zanim pierwsze reklamówki foliowe z XX wieku zaczną się rozkładać, my stworzymy już kilka miliardów ton nowych śmieci.

Każda pomoc w walce z pochłaniającym nas plastikiem przyda się.

Podobno małymi kęsami można zjeść słonia. W ślad za tą myślą można napisać, że robiąc małe rzeczy przez określony czas, można uzyskać wspaniałe efekty. To oczywiście prawda, bo właśnie w taki sposób wszyscy uczyliśmy się chodzić, mówić i prowadzić samochód. Gdyby więc tak zacząć dbać o swoje najbliższe otoczenie, kupując i wyrzucając mniej plastiku?

Listki do prania to jeden ze sposobów na ograniczenie ilości plastiku

Listki do prania Smart Eco Wash to prawdopodobnie najlepszy sposób na to, aby zacząć myśleć i działać ekologicznie. Po prostu robisz to, co zawsze, tak jak zawsze i z takimi samymi efektami, ale nie pozostawiasz po sobie ani grama plastiku.

Jeden mały listek do prania może zmienić złe nawyki związane z proszkami do prania

Pranie z biodegradowalnymi listkami do prania Smart Eco Wash pomaga w walce z plastikiem.

Nie wiemy, jak często robisz pranie, ale na pewno je robisz. Raz dziennie? A może 2 razy na tydzień? Na potrzeby kolejnych obliczeń przyjmijmy, że typowa europejska rodzina składa się z 4 osób i że co miesiąc zużywa butelkę płynu do płukania i opakowanie proszku. Czyli każdego roku w ten sposób powstaje 12 niepotrzebnych butelek z grubego tworzywa, a także nakrętki do nich i 12 worków na proszek.

Spokojnie możemy przyjąć, że butelka po płynie do płukania waży 100 gramów, skoro znacznie lżejsza butla wody pitnej to około 50 gramów. A worek po proszku niech waży choćby 15 gramów. Daje to przez cały rok prawie 1400 gramów. A teraz przypomnijmy sobie, że nasz kontynent zamieszkuje co najmniej 750 milionów osób, podzielmy tę liczbę przez 4, aby uzyskać liczbę rodzin. Ile plastiku powstaje rocznie z samego prania?

Ponad 260 tysięcy ton – tyle plastikowych śmieci tworzą proszki do prania i płyny do płukania.

Czyli masa ponad dwóch Pałaców Kultury – tyle beztrosko wyrzucamy wyłącznie przy okazji prania. Albo napiszmy to inaczej: 260 tysięcy ton rocznie – właśnie tyle plastiku mniej trafiałoby do środowiska, gdyby każdy używał listków do prania Smart Eco Wash.

Za dużo plastiku jest na świecie

Przecież i tak robisz pranie – dzięki listkom będzie ono idealnie czyste i absolutnie zdrowe nawet dla noworodków i alergików. I tak wylewasz do środowiska brudną, skażoną proszkami wodę – teraz to może być po prostu woda brudna od prania, bo listki powstają w większości ze składników naturalnego pochodzenia. I w końcu i tak musisz donieść do domu detergent, a dzięki listkom do prania całkowicie zapomnisz o płynach do płukania, zaś opakowanie listków jest w całości biodegradowalne – jeśli zostawisz je na ziemi, to użyta do pakowania listków folia celulozowa rozłoży się po 24 dniach!

Zmienić jeden swój nawyk – to takie proste. Równie proste, jak ochrona całej planety przed milionami ton plastiku. Zacznij od dziś.

Sprawdź możliwości listków do prania.

Zobacz także:

Listki do prania są bezpieczne dla kobiet w ciąży

Listki do prania są bezpieczne dla kobiet w ciąży

Spodziewasz się dziecka? A może ktoś bardzo Ci bliski zostanie niedługo mamą? To wspaniałe wydarzenie, na które każdy się cieszy. Przed Wami wiele zmian …
Listki do prania nie pozostają na ubraniach

Listki do prania nie pozostają na ubraniach

Gdy wkładasz ubrania lub pościel do pralki, wsypujesz detergent i ustawiasz program, to temu wszystkiemu przyświeca jeden cel: zapomnieć o plamach, o brudnych mankietach i kołnierzykach, o przykrym …
0